-images-baletnica-skok-198294

Jesteś singlem i brakuje Ci związku? Odpowiedz sobie na pytanie „dlaczego potrzebujesz kogoś? Czy ktoś jest w stanie bardziej Cię  uszczęśliwić, niż Ty sama siebie?”. Byłam w bardzo długim związku, który trwał 6 lat. Od roku jestem singielką. Czy jest mi źle? NIGDY nie czułam się lepiej. Mogę robić co chcę, jak chcę, spełniać marzenia, prowadzić blogi, wyjechać na samotny weekendowy wyjazd w góry bez żadnych podejrzeń drugiej osoby. Nikt mnie nie ogranicza.

Czasami zastanawiam się, czy nie warto byłoby kogoś poznać, po chwili zadaje sobie pytanie „po co?”, chwile będzie wspaniale, ale po pewnym czasie dotyka nas monotonia i takie błędne koło. Póki masz czas, jesteś młoda, nie masz 35 lat, korzystaj z życia ile wlezie, spełniaj się, a dopiero później zacznij myśleć o szukaniu drugiej połówki.

1. Czas tylko dla siebie

Możesz robić co tylko chcesz, kiedy i jak chcesz. Nikt Cię nie ogranicza, nie musisz tłumaczyć się dlaczego tak późno wracasz do domu, skończą się głupie smsy pytające „gdzie jesteś?”, „co robisz?”. Możesz robić co tylko Ci się podoba.

1

2. Pasja

Będąc singlem masz czas na realizowanie swoich pasji, hobby. Nikt Cię nie skrytykuje za to, że nie masz czasu spotkać się przez swoje „widzimisię”. Możesz się rozwijać, spełniać najbardziej postrzelone pomysły. Żyć pełnią życia i spełniać swoje marzenia!

2

3. Nowe znajomości

Każdy lubi poznawać nowych ludzi, będąc singlem masz ku temu więcej możliwości- czy to przez internet, w kawiarni, bibliotece, lub na imprezie. Nie ma żadnego znacznie gdzie, ważne, że masz większe prawdopodobieństwo poznać wspaniałych ludzi, przyjaciół, znajomych, z którymi można spędzić świetnie czas!

3

4. Czas dla przyjaciół

Na pewno wiesz jak to jest będąc w związku i nie mając czasu dla przyjaciół przez lubego. Teraz nie musisz się tym martwić, możesz spędzać tyle czasu z przyjaciółmi na ile masz ochotę, robić różne dziwne, zabawne rzeczy. Planować weekendowy wypad w góry, czy nad jezioro i poznać nowych  ludzi. Możesz robić wszystko na co tylko masz ochotę.

4

5. Brak cierpienia, bólu, frustracji

Nie będziesz się zastanawiać, co robi Twoja wybranka, ani martwić, że może zerwać z dnia na dzień. Oszczędzasz bólu, nerwów, które towarzyszą podczas kłótni, zmartwień i wszystkich negatywnych emocji, które towarzyszą związkowi.

5

6. Nieposprzątane mieszkanie, co z tego?

Nie masz ochoty sprzątać mieszkania? Nie rób tego, przecież nikt nie zauważy, jak zostawisz na jeden dzień brudne naczynia w zlewie.

6

7. Niezależność

Rób to na co masz ochotę, rozwijaj swoje pasje, spełniaj się zawodowo, nie słuchaj rad innych- skup się na tym co podpowiada CI intuicja i rób tak aby TOBIE było dobrze.

7

8. Nie musisz słuchać tekstów typu „Ty mnie chyba nie kochasz”, „Czy ten związek ma sens?”

Na pewno każdy z Was doświadczył tekstów typu „Ty mnie chyba nie kochasz”, „Czy ten związek ma sens?”, teraz na całe szczęście nie musisz się męczyć i denerwować. Koniec z tym, jesteś tylko Ty i Ty- nikt nie będzie Ci zawracać głowy.

8

9. Nie musisz pamiętać o ważnych datach; miesięcznica, dwumiesięcznica, półrocznica, rocznica

Nie da się zapamiętać każdej rocznicy związku, urodzin psa lubego, imienin lubego, czy innych „ważnych” dat. Na całe szczęście już nie musisz zapisywać sobie w kalendarzu przypomnień kiedy, co, jak i gdzie :)

9

10. Nie poświęcasz się dla kogoś.

To najgłupsza rzecz jaką można zrobić w związku. Nie można się poświęcać dla drugiej osoby, swoim kosztem. Pamiętaj, każdy ma swoje pasje i hobby, z których NIE MOŻNA rezygnować dla faceta/kobiety. Pod żadnym pozorem nie można zatracać się dla kogoś, momentalnie rezygnując z siebie. Nigdy nie masz pewności, czy dana osoba jest w rzeczywistości taka, na jaką się kreuje. Pomimo wszystko, trzeba zachować zdrowy rozsądek. Będąc singlem, takiego problemu nie ma.

10

 Jak dla mnie dużo lepiej być singlem- mam czas dla siebie, spełniam się, robię to co kocham i nie muszę patrzeć jak reaguje na to druga osoba. Wiadomo, czasami brakuje zwykłej czułości, przytulenia, czy potrzymania za rękę- jednak ile jest takich wspaniałych chwil w związku? Po co się męczyć skoro samemu można zrobić dużo więcej rzeczy, bez żadnych ograniczeń!

Pozdrawiam

Patrycja

Written by Patrycja

12 Comments

Ania

Ciekawy wpis, choć singlem nie jestem :)
P.S. zapraszam na nowy serwis, na którym można promować swoje wpisy – bloglov.es/

Reply
sqd

jeśli w związku byłaś kontrolowana, nie liczono się z twoimi potrzebami itd., to był to toksyczny związek i z pewnością jego zakończenie będzie lepsze niż trwanie. sądzę, że w/w powody mogą być również realizowane w związku. przykładowo pasja: czy związek wyklucza rozwój pasji? niekoniecznie, co więcej obie osoby mogą mieć np. wspólne pasje i wówczas będziemy mieli wartość dodaną. /nowe znajomości – w czym problem? / wydaje mi się, że napisałaś swoje 10 powodów w kontekście toksycznego związku, w jakim byłaś. nie jest to obiektywna ocena za i przeciw, ale usprawiedliwienie singielstwa. zarówno związek, jak i singielstwo ma swoje plusy i minusy i dopiero wówczas, kiedy dokonamy obiektywnej oceny, że jedno albo drugie nam bardziej odpowiada – będzie to zgodne z rzeczywistością. odnoszę wrażenie, że nie do końca jesteś przekonana do singielstwa, na co wskazuje zakończenie, a także fakt wskazywania granicy 35 lat… singlem się lubi być jak ma się 21, 33 czy 99 lat.

Reply
Patrycja

Oczywiście, że może być- jednak bardzo ciężko o związek, który opiera się głównie na zaufaniu, i wzajemnym szacunku. Jeśli poznałabym mężczyznę, który szanowałby mój czas i nie obrażał się jeśli nie miałabym dla niego czasu przez obowiązki codzienne, prace, blogi, na których również bardzo mi zależy, jeśli nie byłby zazdrosny o kolegę z pracy, albo na imprezie jeśli tylko rozmawiam z kimś, i wspierałby w każdej trudnej sytuacji i pomagał, lubił być aktywny fizycznie, kochał góry lubił weekendowe spontaniczne wypady, chciałby rozmawiać całą noc o pierdołach, i wspierał w moich decyzjach- BIORĘ takiego 😀 Dla takiej osoby zrezygnowałabym z singielstwa :) Oczywiście to co wymieniłam bardzo przerysowałam, podałam skrajności bo wiadomo, że nie ma takiej osoby z w/w cechami :) Co do wspólnej pasji, to najlepsza rzecz jaka może przytrafić się w związku. Podałam 10 ogólnych powodów, które je zauważyłam nie tylko po sobie, ale po związkach moich znajomych. Jest mi dobrze będąc sama i jestem jak najbardziej przekonana ALE wiadomo, że czasami mi brakuje 😉

Reply
Monika

Jestem w związku od 1,5 roku, z moim chłopakiem znamy się kilka lat dłużej. Zaczynaliśmy od wspólnych rozmów, „zabijania czasu”, wyrażania opinii na przeróżne tematy. Jednak wtedy rozmawialiśmy tylko wtedy, gdy się potrzebowaliśmy, gdy za sobą zatęskniliśmy.Teraz gdy chcę spędzić cały dzień na spaniu, czytaniu książki czy nauce do egzaminu on jest przy mnie. Cieszę się z każdego smsa typu: gdzie jesteś Kochana, wróciłaś już do domu?. Zawsze możemy podzielić się obowiązkami (typu studenckich brudnych naczyń :D), rozwieszeniem prania… już nie mówiąc, o ile zjedzenie obiadu wspólnie jest przyjemniejsze czy wypicie kawy zrobionej dla mnie. Nie czuję się ograniczona, czuję się potrzebna. Każde z nas poświęca czas swoim znajomym, przecież nie da się żyć zamkniętym z szklanej kuli; jednak oni mają własne sprawy, swoje obowiązki, inny plan na siebie i często… swoje drugie połówki.
Hmm… z Twojego wpisu bije Kwejkowym podejściem do życia. Widzisz co chciałabys zmienić i zapewne to robisz, ale nie skazuj na porażkę wszystkich „uwięzionych” w związkach dziewczyn, weź z niektórych przykład : ) Poza tym jak znaleźć przyjaciół będąc egoistą? I czy po 35 roku życia będzie okazja by przestawić się na szukanie drugiej połówki…?

Reply
Patrycja

Cieszę się, że masz udany i wartościowy związek :) Trzymam kciuki, żeby wszystko szło po Twojej myśli. Kwejkowym podejściem? Napisałam 10 powodów na podstawie swojego doświadczenia i moich znajomych, gdzie widzę co się dzieje w ich związku. Rzadko kiedy można poznać i stworzyć naprawdę dobry i udany związek, jednak wierzę, że jest to możliwe. Nie chodzi mi o skazywanie „uwięzionych” w związkach dziewczyn, ale bardziej chce ostrzec przed zbytnim angażowaniem się w drugą osobę, która nagle po jakimś czasie może nas zostawić. Nie wpadajmy w skrajność, związek jest fajny, ale nie powinno się rezygnować z siebie na „rzecz” faceta :)

Reply
Łukasz

Zgadzam się z „sąd”em jakiejkolwiek jest plci..;) to prawda.. w zwiazku tez mozna robic takie rzeczy jakie wymieniasz w punktach.. kwestia po prostu na jaka osobe trafiasz.. jak trafisz na kontrolera itp itd.. to bedzie Ci duszno w takim zwiazku.. nie bedziesz sie mogla realizowac, spelnaic pasji, wyjezdzac z przyjaciolmi bo kontrola.. co gdzie jak i kiedy..:) wszystko zalezy od partnera.. i od jednej waznej rzeczy 😉 zaufania :) jesli 2 osoby sobie nie ufaja.. to podejrzenia kontrole itp zawsze beda.. a kiedy sobie nei ufaja? jak nie maja pewnosci co do drugiej osoby.. i do zwiazku.. a kiedy tej pewnosci nei maja.. jak ciagle jest cos nie tak.. to przewaznie wynika z tego ze ktos sie boi utraty drugiej osoby… a strach wynika moim zdaniem tylko z tego ze taki partner nie robi wszystkiego dla drugiej osoby.. w sensie nie daje tego co ta druga osoba potrzebuje.. bo mysli ze nie musi czy pierun wie co mysli.. a potem ejst strach zazdrosc i takie tam cuda techniki..i tworzy sie taka toksykologia 😉 zaufanie to podstawa.. jesli Cie kocham daje Ci swobode i obdarzam zaufaniem.. i wierze ze tego nie zniszczysz.. jesli to zorbisz to ebdzie sprawa Twojego sumienia i Twoj problem.. ja sobei z tym poradze.. tak mozna powiedziec.. a kombinowanie zawsze wychodzi.. milosc szczerosc zaufanie i pozwolenie drugiej osobie byc soba.. a nie ze atk jak czesto sie spotykam.. gadam z dziewczyna zalozmy na fejsie a ta mi.. ze musi uciekac bo jej facet przyszedl.. nosz kurde.. no i co z tego? i co juz musi lukac z kim i o czym piszesz? na huhu mu to potrzebne..:) bycie singlem jest fajne 😉 wiem bo jestem od urodzenia 😛 ale tak jak mowisz.. brakuje nieraz czulosci tulenia itp :) wybacz wszystkie bledy jezykowe ale pisane na szybko 😉 i spontan 😉

Reply
Patrycja

Masz rację :) Oczywiście, nie twierdzę, że nie ma związków, gdzie każdy szanuje swoje pasje i zainteresowania, oraz nie jest tzw. „kontrolerem” jednak ciężko o taki związek- człowiek z reguły jest zazdrosny co powoduje kontrolę drugiej osoby i takie błędne koło. Nie ukrywam, odpoczywam od jakiegokolwiek związku, nie jest mi do niczego potrzebny na obecną chwilę- wolę postawić na siebie, realizować swoje pasje i rozwijać się. Związek powinien opierać się na zaufaniu, wzajemnym szacunku i wsparciu. Wszelkie ograniczanie, kontrole to dramat i każdy powinien uciekać od takich osób. dajmy się zwariować, już lepiej być samemu niż z osobą, która nas ogranicza. Pozdrawiam- jesteś pierwszym mężczyzną, który skomentował ten wpis :)

Reply
Marta

Do 28 roku życia byłam singlem. W wieku 28 lat poznałam mojego obecnego męża, wzięłam ślub i przyznam, że nie chciałabym wrócić juz do stanu singlowskiego :) Teraz mam 31 lat, mam męża i dziecko i czuję się bardzo szczęśliwa, mimo, że kariera zawodowa poszła na bok (wychowuję dziecko).

Reply
Mirmił

Zgadzam się tak bardzo ze wszystkimi punktami, że chętnie się z Tobą umówię ponieważ widzę, że wiele nas łączy :)
Będziemy stanowili świetny związek dumnych singli! 😀

Reply
Patrycja

haha, cieszę się, że zgadzasz się z moimi punktami 😀 Nie wątpię, że byśmy stanowili świetny związek singli 😛

Reply
Robert

Czytajac Twoj wpis zastanawia mnie jak taka mloda osoba, nie znajaca zycia(bo umowmy sie 6 letni zwiazek w wieku nastu lat niczego nie jest w stanie nauczyc), moze byc tak samolubna.

Pkt. 1 czas tylko dla siebie. Rozumiem, ze to Ty potrzebowalas tego czasu zeby robic „kiedy chcesz i co chcesz”, ale on tego nie rozumial i kiedy Ty tak ochoczo spedzalas czas samemu, dobijajace byly pytania o to co u ciebie…co go to obchodzi? Przeciez jestescie tylko partnerami…

Pkt 2. Bledne jest zalozenie ze druga osoba bedzie nas hamowac w pasjach. To wlasnie ta druga osoba jest motorem i najwiekszym motywatorem naszych dzialan.

Pkt 3. A jaki problem w tym zeby jednym razem spotkac jego znajomych, innym twoich? Albo razem wyjsc na impreze, pogadac z nowymi ludzmi, wypic piwko.

Pkt 4. Rok ma ponad 360 dni, bez problemu mozna go podzielic miedzy obowiazki jak prac, a lubego i znajomych. Co innego gdy spotkania z przyjaciomi staja sie wazniejsze niz z lubym…moze w takim razie on tez jest tylko znajomym?

Pkt 5. Jezeli boisz sie chwil slabszych czy nawet nudy i stagnacji, to nigdy nie zbudujesz dobrej relacji z drugim czlowiekiem, nawet niekoniecznie swoim partnerem

Pkt 6. Zdecydowanie tak. Warto byc samemu zeby zyc w chlewie… a moze warto pomyslec, kurcze posprzatam swoj dom dla siebie, czy chce mi sie zyc w brudzie bo tak jest latwiej?

Pkt 7. Ten punkt nazwabym poprostu „Samolubnosc”.

Pkt 9. Nie widze problemu w tym zeby zapamietac np. date urodzin drugiej osoby, przygotowac w tym dniu niespodzianke i sprawic jej radosc. Co wiecej chce o tym pamietac.

Zawsze ciezko jest polemizowac z kwejkowymi madrosciami, jeszcze tak przesiagnietymi egoizmem. W zyciu nic nie jest czarne albo biale. Chcesz faceta ktory nie bedzie z troski zadawal pytan gdzie jestes, ktory nie bedzie mial nic przeciwko twoim wyjazda w gory bez niego, ktory bedzie pamietal o twoich datach ale ty o jego niekoniecznie? A co ty mu dasz w zamian?

Reply
Patrycja

To czy znam życie czy nie, jest pojęciem względnym. Dlaczego? Skąd możesz wiedzieć ile przeszłam w życiu? O takich rzeczach się nie mówi 😉 Każda sytuacja w życiu kształtuje nasz charakter i zachowanie. To jak zostałam potraktowana i ile przeszłam wykształciło we mnie takie a nie inne poglądy. Najwidoczniej nie spotkałam jeszcze osoby z którą mogłabym dzielić tak „sielankowe” życie, gdzie nie byłabym ograniczana i nadal inwestowała w siebie a nie poświęcała czasu tylko „lubemu”. Jeśli ktoś będzie wobec mnie fair, to wtedy potrafię bardzo dużo dać od siebie. Póki co uważam tak a nie inaczej i jest mi z tym dobrze 😉 Jeśli nie znajdę osoby, która będzie akceptować to jaka jestem- trudno. Wolę być sama niż męczyć się w związku, który by mnie ograniczał. Każdy ma inny cel w życiu, jedni marzą całe życie o bajkowym mężczyźnie, inni mają plany i ambicje jeśli chodzi o karierę zawodową. Te osoby, które ślepo wierzą w bajkową miłość przejadą się. Taka miłość NIE ISTNIEJE, im szybciej człowiek zda sobie z tego sprawę tym lepiej. Miłość oparta na przyjaźni, wsparciu, szacunku i zaufaniu- to jest miłość. Ale nie wierzcie w „filmowe” love story, która jest zwykłą ściemą 😉

Reply

Odpowiedz na „PatrycjaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *