randka-20224139

Czy można umawiać się z kilkoma osobami na raz? Może inaczej… czy wypada? Chcieć to móc, nikt Ci nie zabroni spotykać się z kilkoma osobami jednocześnie, jednak czy jest to fair? Co może pomyśleć druga osoba, gdy się o tym dowie? Jest to zgodne z Twoim sumieniem?

Dajmy przykład.

Spotykasz się z kilkoma kobietami jednocześnie. Czym się kierujesz w takiej sytuacji? Celowo chcesz krzywdzić drugą osobę, czy chcesz podnieść poczucie własnej wartości? Chcesz zaoszczędzić czas? Szybko kogoś znaleźć? Czy chcesz je między sobą porównać?

Wyobraź sobie taką sytuację. Widujesz się z 3 kobietami, spodobała Ci się jedna i zacząłeś się wkręcać, po czym kobietka dowiaduje się, że w tym czasie spotykałeś się z dwoma innymi. Nie jest to miła sytuacja a istnieje wysokie prawdopodobieństwo na początku znajomości  zwyczajnie Cię oleje. Warto? Nie sądzę.

jak-zerwac-490x367

Rozmawiałam z kilkoma osobami na ten temat, które wiem, że lubią tak się spotykać. Zapytałam ich o to czym się kierują spotykając się z kilkoma osobami jednocześnie. Oto odpowiedzi:

– „ Jeśli jestem na etapie poznawania nowej osoby to nie widzę nic złego, żeby umówić się z kilkoma dziewczynami jednocześnie. Jednak gdy widzę zaangażowanie z mojej strony, bądź dziewczyny wtedy albo mówię jej, że tego nie widzę, albo spotykam się tylko z nią, co oznacza pożegnanie pozostałych dziewczyn.

– „Warto sprawdzić z którą dziewczyną spędza mi się najlepiej czas i przy której dobrze się czuje. Jak się dowie o spotkaniach z innymi kobietami, trudno- jeśli będzie miała trochę oleju w głowie to doceni fakt, że zrezygnowałem z pozostałych kobiet, żeby spotykać się tylko z nią.

– „Jeśli na randce rozmowa się nie klei i czujemy oboje, że do siebie nie pasujemy to warto wcześniej poumawiać się z kilkoma dziewczynami, żeby mieć możliwość poznania innych kobietek i ocenić jak rozmawia się z innymi.”

– „Lubię poznawać nowych ludzi. Nie przeszkadza mi fakt spotykania się z kilkoma facetami jednocześnie. Mogę przynajmniej każdego porównać i ocenić z którym spędza mi się najlepiej czas

– „Wolę spotykać się z kilkoma kobieta, żeby lepiej je poznać i ocenić czy u którejś mam szansę. Niestety czasami trzeba spotkać się kilkanaście razy żeby ocenić czy pasujemy do siebie. Powiedzmy po miesiącu, dwóch okazuje się, że jednak do siebie nie pasujemy. Co wtedy? Mam tracić kolejne miesiące na nową osobę? Wolę spotkać się w tym czasie z kilkoma, wtedy mam pewność, że oszczędzam czas 😀

– „Każda kobieta jest inna i ma w sobie coś innego. Jest równouprawnienie, dlaczego nie mogę ocenić, która kobieta najbardziej przypadła mi do gustu? Mi by nie przeszkadzało gdyby owa kobietka umawiała się ze mną i przykładowo dwoma innymi mężczyznami. Co więcej, miałbym konkurencje więc bardziej bym się starał żeby ją zdobyć.

– „ Jesteśmy wzrokowcami, lubimy popatrzeć na kobietki, więc myśl spotykania się z kilkoma laskami jednocześnie jest bardzo kusząca.

Odpowiedzi były przeróżne. Zaskoczyła mnie opinia kobiet, które same lubią umawiać się z kilkoma facetami. Najczęstszym argumentem jaki się pojawił był fakt, że lubią być adorowane, że facet po kilku spotkaniach przestaje się starać, więc kobiety szukają nowych wrażeń (swoją drogą coś w tym jest :) ). Po kilkunastu spotkaniach człowiek zachowuje się trochę inaczej niż na początku- poznaje lepiej drugą osobę. Spotykanie się z kilkoma osobami na raz jest nie fair- po co komplikować sobie życie? Jeśli jesteś wyrachowana i nie przejmujesz się niczym spotykaj się z kilkoma czy kilkunastoma osobami. Twoje życie, Twoje sumienie i Twoje cierpienie, bo uwierz mi- karma zawsze wraca. Budowanie relacji na początku znajomości polegający na ukrywaniu prawdy nie jest dobrym pomysłem. Jeśli zaangażujesz się i facet dowie się, że spotykałaś się w tym czasie z innymi… Możesz być pewna, że nic z tego nie będzie 😉 Pomyśl też w ten sposób- Jak Ty byś się zachowała wiedząc, że mężczyzna spotykał się w tym samym czasie z dwoma innymi kobietami. Dobrze? Nie sądzę. W takim razie po co krzywdzić?

Pamiętaj też, że może być też taka sytuacja, że spotykając się z kilkoma osobami jednocześnie ciężko będzie Ci się zdecydować tylko na jedną osobę. W każdej będzie Ci odpowiadać co innego, przez to będzie Ci trudniej. 

Miałam taki okres, gdzie chciałam spotkać się z 2 osobami jednocześnie. Oboje wydawali się interesujący. Poznałam jedną z osób, chciałam poznać drugą. Zdecydowałam się na to i żałowałam bo nie zachowałam się fair. U mnie była trochę inna sytuacja bo spotykając się z kimś żaden facet nie był w stanie wzbudzić u mnie zainteresowania własną osobą. Jednak zdecydowanie nie warto spotykać się z kilkoma osobami jednocześnie. A tak szczerze… Po co się śpieszyć? Na każdego czeka druga połówka. Kwestia czasu :) Pamiętajcie, że na siłę nikogo nie znajdziecie. Taka osoba pojawia się w życiu bardzo niespodziewanie, w momencie w którym na to nie liczycie.

Sami stwierdźcie co jest fair a co nie. Nie róbcie nic wbrew sobie i przede wszystkim pamiętajcie, żeby nie krzywdzić drugiej osoby.

A Wy spotykacie, bądź spotkaliście się z kilkoma osobami jednocześnie? Co o tym sądzicie?

e7659944f2f7c32bfbc84829aea79593,10,1

Written by Patrycja

9 Comments

Klaudia

Cieszę się Patrycja że wróciłaś 😉 myślałam, że porzuciłaś bloga. U mnie to jest tak, że spotykam się z jednym chłopakiem (a właśnie co ty masz z tymi kobietkami, że tak często używasz tego określenia w notce? ;)) i nie chciałabym się dowiedzieć, że w tym czasie umawia się z inną. Po pierwsze dlatego, że nie chciałabym być obiektem porównawczym, po drugie dlatego że po prostu czułabym się zraniona jego nieuczciwością.

Reply
Patrycja

Aaaa kochana! Cieszę się, że do mnie zaglądasz :) Nie porzuciłam, ale więcej uwagi poświęcam drugiemu blogowi. Doba ma niestety za mało godzin :) Dzięki za zwrócenie uwagi, faktycznie dość często pisałam „kobietki” nie po to żeby obrazić, bardziej forma zdrobnienia :) Jak pisze wpis, rzadko kiedy czytam drugi raz i poprawiam błędy, więc cieszę się jak ktoś je zauważy :) Dokładnie… Ja również nie wyobrażam sobie chłopaka, który spotykałby się w tym samym czasie z inną osobą- dla mnie taki człowiek byłby już skreślony. Skoro to wasze początki to trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli :) Buziaki!

Reply
Klaudia

No pewnie, że zaglądam w miarę regularnie. :-) W końcu byłaś jedną z pierwszych osób, które recenzowały bloga, lubię też to jak piszesz, ciekawie. Mam sentynent jeszcze z forum, zadomowiłam się u ciebie :-) Za życzenia dziękuję, buziaki :-)

Reply
Paweł

Hej Patrycja, widzę że masz trochę doświadczenia życiowego w damsko-męskich kwestiach więc może uda Ci się mi pomóc. Poznałem bardzo fajną dziewczynę, zaczęliśmy trochę w nieodpowiedniej kolejności, ale myślę że to nieważne. Ważne jest, że naprawdę ją polubiłem i przez tydzień spędziliśmy naprawdę miły czas. Po tym kontakt nam się jednak urwał. Ona twierdzi, że popełniłem błąd w jednej sytuacji, ja uważam że wyciąga mocno pochopne wnioski. Próbowałem do niej pisać i zdobywać jej zainteresowanie w różny sposób, ale jest konsekwentna i nie daje się do siebie zbliżyć. Nie chcę jej atakować setkami wiadomości, żeby nie pomyślała, że mam nierówno pod sufitem. Sytuacja jest po prostu taka, że od kiedy ją poznałem to zależy mi tylko na niej. Widocznie ona uważa nieco inaczej. Co powinienem zrobić? Odpuścić? Drążyć temat dalej? Pozdrawiam:)

Reply
Patrycja

Hej Paweł. Jeśli twierdzi, że popełniłeś błąd to najwidoczniej tak musiało być, daj dziewczynie czas- jeśli będzie chciała to się odezwie. Nikt nie lubi natarczywości, więc póki co odpuść jej. Pozdrawiam i powodzenia! :)

Reply
Assia

Hej
Mam pytanie ale zdaje sobie sprawę, że to nie kącik zwierzeń/rad :) Jestem z chłopakiem od półtora roku. Ostatnio odkryłam że przez pierwsze 3 miesiace naszej znajomosci spotykał sie też z inna dziewczyna. Był to wspólny wypad do kina, kolacja u niej, wieczór u niej. Kiedy pytała go co porabiał w weekend (wtedy byl ze mna)pisał, że spotkal sie ze znajomymi itp. Oczywiscie przejrzalam jego telefon i znalazlam stare smsy wiec nie moge mu powiedziec, że wiem. Nie ma w smsach info o np ‚wspaniale spędzonej nocy’ itp ale jednak nie daje mi to spokoju. z jednej strony rozumiem, ze mozna spotykac sie na poczatku z kilkoma osobami bo nigdy nie wiadomo (ja osobiscie tak nie robie) ale z drugiej spotykal sie z nia wtedy kiedy my juz bylismy oficjalnie razem i to jednak boli (a co jesli spal z nia i ze mna? ) It’s killing me. Co począć….?
asia

Reply
Jatoja

Olej go. Mialem dokladnie taka sama sytuacje tylko z dziewczyna. Oficjalnie nie bylismy razem ale tak to wygladalo, poranki, wieczory, lozko. Ona zaczela sie spotykac z kims z pracy. Powiedziala mi o tym, wtedy po rozmowie probowalismy oficjalnie juz jak to bedzie razem. Nie powstrzymalo ja to od tego zeby utrzymywac z tym kims kontakt, ukrywala prawde. Grala na dwa fronty. On nie wiedzial o mnie. Skonczylo sie tak, ze nie jestem z nia. A ona z nim jest bo tak wybrala. On zapewne nie wie, ze spotykal sie, emocjonalnie nawiazywal kontakt z dziewczyna, ktora go oszukiwala. Moim zdaniem trzeba odpuscic taka partie, chociaz nie przecze, ze jestem zawiedziony bo bylo miedzy nami cos szczegolnego. W takim przypadku kazdy powinien isc w swoja strone. Ale nie wszyscy znaja prawde. Takie zachowanie nie jest fair, a na pewno nie przy pewnym stopniu zazylosci miedzy dwoma osobami.

Reply
kuba

Po prostu fajnie jest sie umawiać z kilkoma dziewczynami naraz, faceci tak mają…
Jak to sie mówi od przybytku głowa nie boli…
Ktoś kiedyś ładnie określił stan spotykania się z kilkoma kobietami naraz mianem posiadania stajni, a w niej klaczy dorodnych, gotowych do wyścigów lub czekających w uśpieniu na sygnał o trzeciej nad ranem o treści –„śpisz ? ;)”
Ale to trzeba mieć głowę na karku żeby nie robić pomyłek itp…

Reply
Jatoja

Chlopie, byc moze i fajnie. Ale jak wchodzisz w wieksze zazylosci to nie jest spoko. Sytuacja moze sie odwrocic i wtedy dopiero zrozumiesz czy okej jest miec stadnine. Kolezanki to co innego, bliskie Tobie kobiety co innego.

Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *